Ciemna noc. Jeździec z kuszą i i dwoma mieczami zbliżał się do zamku Riven. Strażnik na murach od razu się zaniepokoił i złapał za włócznie stojącą obok. Pośpiesznie zapytał
- Kim jesteś?
Jeździec zsiadł z konia i zdjął kaptur. Oczom strażnika ukazał się mężczyzna w wieku okołu 25 lat. Z początku go nie rozpoznał bo była noc, jednak gdy mu się przyjrzał i dostrzegł dziwny czarny
obcisły strój zrozumiał że to genoweńczyk
-Jestem Michael Genoweńczyk Królestwa Fothus. Przybywam tu bo usłyszałem plotki o pewnym chłopcu który się dobrze maskuje i skrada. Czy mieszka tu taki?
Strażnik przez chwile myślał, jednak po chwili odpowiedział
- Tak mieszka. Same z nim problemy.
Genoweńczyk zdziwił się i zapytał
- Tak a jakie?
-Zakrada się po nocy do strażników i ich straszy. I mnie już kilka razy zaszedł.
Genoweńczyk zaśmiał się głośno
- Coś mi się wydaje że będą z niego ludzie. To więc jak ten chłopak się zwie?
- Ja nie wiem. Nigdy z nim nie rozmawiałem ale niech Pani pojedzie do tutejszego barona on na pewno zna odpowiedź na to pytanie.
Mihael wolał się upewnić i zapytał
-Tak więc mogę wjechać?
- O tak jeżeli ma Pan zamiar nas uwolnić od tego łobuza to bardzo proszę.
Genoweńczyk się zaśmiał i wjechał do zamku żegnając się ze strażnikiem.
Jechał ciemną mroczną uliczką i szukał gospody stwierdziwszy że jest już a późno na składanie wizyty baronowi. W końcu znalazł. Widać było od razu że gospoda jest dobrze utrzymana podjechał do wejścia i
zsiadł z konia. Wszedł do środka. Sala jadalna była prawie pusta z racji bardzo później godziny. podeszedł do stolika w rogu i usiadł. Czekał aż podejdzie do niego gospodarz aby zaproponować mu coś do
jedzenia. W końcu podszedł.
- Poproszę potrawkę z mięsa i podpłomyk.
- Już podaje.
Po chwili na stole już było jedzenie. Zjadł je ze smakiem potem podeszł do gospodarza
- Gospodarzu czy nie masz może wolnych pokojów?
- A owszem Panie, mam
- Chciał bym wziąść jeden na tą noc.
- Ależ oczywiście
- A i jeszcze jedno ktoś musi zająć się mym koniem.
- Już posyłam mojego syna aby się z tym uporał
- Dziękuje
Genoweńczyk rzucił kilka monet na stół a potem został zaprowadzony do pokoju. Chwile później zasnął po ciężkim dniu.
Obudził się nad ranem słysząc otwieranie drzwi. Odruchowo sięgnął po jeden z mieczy. Szybko się odwrócił W drzwiach ujrzał gospodarza.Schwał miecz i powiedział.
-Dzień dobry.
-Dzień dobry Panie. Przepraszam że tak wchodzę ale chciałem tylko powiedzieć że śniadanie już gotowe
Gdy gospodarz wyszedł położył się i zaczął rozmyślać czy chłopka zgodzi się zostać genoweńczykiem.
Rozmyślał jeszcze długo po czym ubrał się zeszedł do jadalni. Zjadł szybkie śniadanie i udał się do barona.
Baron okazał się mężczyzną około 40. Widać było że jest zaprawiony w boju.
- Witam baronie jestem Michael królewski Genoweńczyk
- Witaj Panie ja nazywam się John
- Słyszałam że w tym zamku przebywa chłopak który umie się dobrze skradać i kryć. Czy to prawda?
- Tak to prawda.Ma na imię Keren i ma 13 lat.
- Mugłbym go poznać?
- Ależ oczywiście ale dopiero jutro
- Dobrze. A więc do jutra
Po tych słowach wyszedł z pokoju barona i udał się do gospody aby spędzić tam jeszcze jeden dzień.
Przepraszam za błędy które mogą wystąpić jednak nie mam teraz czasu więc będą poprawione dopiero jutro
tak więc, dzięki za komentarz na moim blogu, jednak od razu widać, że dodałeś go tylko po to, żeby zareklamować swój. Większość osób pewnie nawet nie spojrzałaby na ten link po czymś takim, jednak ja postanowiłam sprawdzić co i jak, ponieważ czytałam Zwiadowców i bardzo lubię tą serię. Dlatego nazwa "genoweńczycy" była dla mnie znajoma i zainteresowała mnie. Postaraj się o poprawienie błędów, jeśli jednak chodzi o sam pomysł pisania o tych zdolnych zabójcach... myślę, że to dosyć oryginalne i ciekawe, więc czekam na dalszą część ;) I następnym razem pisz bardziej wyczerpujące wypowiedzi pod postami innych i naprawdę je czytaj. Nie wchodź na czyjegoś bloga i nie komentuj go tylko po to, by zaprosić do siebie. Dzięki temu ludzie będą chętniej wchodzili na twoją stronę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Darkness
dziękuje za podpowiedź bo dopiero od dzisiaj tworzę bloga. Następne części pojawią się już niedługo. A po 2 pierwszą część u Cb przeczytałem a drugiej nie zdążyłem ale na pewno przeczytam.
UsuńW takim razie przepraszam, ale po prostu tak to wyglądało, wiesz, krótki komentarz, w dodatku z błędem (poprzestawiałeś i zgubiłeś litery xD), wybacz, nie chciałam Cię obrazić :) no i dziękuje za wejście na mojego bloga i przeczytanie, oraz ponownie za komentarz, zawsze cieszę się jak dziecko kiedy widzę, że ich przybywa :D a no i od razu przepraszam za spam i ponowny komentarz, ale nie wiem czemu nie mogę dodawać odpowiedzi do konkretnych komentarzy, znając mnie coś popsułam klikając coś przez przypadek xD więc ponownie przepraszam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;)